Spis treści
- Czym jest tokenizacja energii elektrycznej w praktyce?
- Modele tokenizacji energii – jak można „stokenizować prąd”?
- Jakie firmy w Polsce rozwijają tokenizację energii elektrycznej?
- Co możemy ściągnąć z zagranicy – benchmarki dla polskich projektów
- Jak wybrać partnera do tokenizacji energii w Polsce?
- Porozmawiajmy o Twoim projekcie energetycznym
- Źródła
Key takeaways
- Tokenizacja energii elektrycznej w Polsce jest na etapie pilotaży i testów, ale trend jest wyraźny: kierunek to OZE, decentralizacja i blockchain.
- Firmy w Polsce pracują głównie nad tokenizacją praw majątkowych do energii, udziałów w projektach OZE i rozliczeń w modelach prosumenckich.
- Kluczowe wyzwanie to nie technologia, tylko regulacje i prawidłowe ustrukturyzowanie tokena (czy jest instrumentem finansowym, czy nie).
- Największą przewagę zyskasz, jeśli połączysz kompetencje energetyczne z partnerem, który ma doświadczenie w tokenizacji aktywów świata realnego.
Wprowadzenie
Gdyby ktoś powiedział nam 2 lata temu, że tak będzie wyglądać przyszłość finansowania projektów energetycznych, nie uwierzylibyśmy. A jednak: projekty fotowoltaiczne, farmy wiatrowe czy systemy bilansowania energii coraz częściej patrzą w stronę blockchainu i tokenizacji energii.
Tyle że polski rynek ma jedną specyfikę: z jednej strony regulacje energetyczne i finansowe są wymagające, z drugiej - przedsiębiorcy szukają sposobów na dywersyfikację aktywów i szybszy dostęp do kapitału. Właśnie w tym miejscu pojawia się tokenizacja energii elektrycznej: jako pomost między realnym megawatem a cyfrowym tokenem, którym można zarządzać, rozliczać i dzielić się wartością.
Żeby ten pomost miał sens, trzeba wiedzieć dwie rzeczy: 1) jak dokładnie wygląda tokenizacja energii, 2) kto w Polsce faktycznie działa w tym obszarze, a nie tylko o nim pisze. Na tym się skupimy.
Czym jest tokenizacja energii elektrycznej w praktyce?
Tokenizacja energii elektrycznej to przypisanie cyfrowych tokenów do określonej wartości powiązanej z energią. Ta wartość nie musi być „gołą” kilowatogodziną. Częściej jest to:
- prawo do określonej ilości przyszłej produkcji energii,
- udział w przepływach pieniężnych z projektu OZE,
- certyfikaty pochodzenia energii (np. z OZE),
- uprawnienia rozliczeniowe w określonym systemie (np. wewnętrzny rynek energii w ekosystemie firmy).
Technicznie wygląda to tak: produkcja energii → pomiar (liczniki, system SCADA, dane operatora) → zapis danych w systemie → emisja lub aktualizacja tokena w blockchainie → obrót, rozliczenia, nagrody, dostęp do usług.
Dlaczego w ogóle warto się tym interesować jako przedsiębiorca? Ponieważ tokenizacja energii:
- upraszcza i przyspiesza rozliczenia między wieloma stronami,
- pozwala pociąć duży projekt (farma PV, pakiet PPA) na mniejsze „kawałki” dostępne dla różnych inwestorów,
- daje przejrzysty, niezmienny rejestr tego, kto ma jakie prawa i ile energii stoi za danym tokenem.
I tu pojawia się naturalne pytanie: co dokładnie można „stokenizować”, jeśli mówimy o energii elektrycznej?
Modele tokenizacji energii – jak można „stokenizować prąd”?
W praktyce na rynku (w Polsce i za granicą) widać kilka powtarzalnych modeli.
1. Tokenizacja kWh i praw do przyszłej produkcji energii
To model, który zwykle działa tak: projekt OZE (np. farma PV) ma określoną projektowaną produkcję w MWh. Część tej przyszłej produkcji zostaje „podzielona” na tokeny reprezentujące:
- określoną liczbę kWh,
- lub prawo do rozliczenia wartości tych kWh w przyszłości.
Taki mechanizm może służyć jako:
- narzędzie finansowania projektu (tokeny kupują inwestorzy),
- mechanizm rozliczeń z odbiorcami (np. „prepaid” na energię z konkretnego źródła OZE),
- system lojalnościowy z realnym pokryciem w energii.
2. Tokenizacja certyfikatów pochodzenia i „zielonej energii”
W klasycznym modelu certyfikaty pochodzenia (REC, gwarancje pochodzenia) są rejestrowane w scentralizowanych systemach, a odbiorca końcowy ma ograniczoną widoczność, ile „zielonej” energii faktycznie zużywa.
Tokenizacja tego obszaru pozwala:
- powiązać każdy certyfikat z zapisami w blockchainie,
- prześledzić drogę energii od źródła do odbiorcy,
- weryfikować, czy energia rzeczywiście pochodzi z OZE.
To właśnie tu blockchain w energetyce, opisany m.in. przez Norion, nabiera realnego znaczenia: rejestr jest niezmienny, audytowalny i dostępny dla wielu uczestników rynku.
3. Tokenizacja udziałów w projektach OZE
W tym modelu token nie reprezentuje jednostki energii, tylko:
- udział w spółce celowej (SPV) realizującej projekt,
- lub udział w przychodach projektu (np. procent przychodów z farmy PV).
To już klasyczna tokenizacja aktywów świata realnego. W Tokenuj na co dzień projektujemy takie struktury w ramach tokenizacji real world assets (RWA), gdzie energia jest jednym z najbardziej intuicyjnych przykładów: masz konkretną instalację, produkcję, umowy PPA i przepływy pieniężne, które można zapisać w tokenach.
4. Tokenizacja usług elastyczności i „negawatów”
Coraz więcej systemów energetycznych nagradza za… brak zużycia energii. Klient ogranicza konsumpcję w określonym oknie czasowym, dzięki czemu sieć się nie przeciąża.
Tokenizacja pozwala:
- mierzyć tę „negatywną energię” (negawaty),
- przydzielać tokeny jako formę nagrody lub prawa do zniżek,
- rozliczać wielu uczestników programów DSR (Demand Side Response) w jednym, zautomatyzowanym systemie.
Tak wyglądają modele. A kto w Polsce faktycznie nad tym pracuje?
Jakie firmy w Polsce rozwijają tokenizację energii elektrycznej?
Rynek jest we wczesnej fazie, dlatego większość projektów ma formę pilotaży lub ograniczonych wdrożeń. Poniżej przegląd podmiotów i kierunków, w jakich działają. Zwróć uwagę: to nie jest ranking, tylko mapowanie pola gry.
1. Columbus Energy – pilotaż tokenizacji energii i bilansowania PV
Columbus Energy, jedna z najbardziej rozpoznawalnych polskich spółek fotowoltaicznych, ogłosiła pilotaż tokenizacji energii oraz usługę pełnego bilansowania energii z instalacji PV (od 2022 r.).
W praktyce ich podejście koncentruje się na:
- połączeniu produkcji energii z systemem cyfrowym,
- możliwości precyzyjnego rozliczania i bilansowania energii klientów,
- przygotowaniu gruntu pod bardziej zaawansowane modele, w których energia lub prawa do niej mogą być reprezentowane w formie cyfrowej.
Kluczowa informacja dla przedsiębiorców: duży gracz z branży OZE publicznie testuje model, w którym tokenizacja nie jest „fanaberią blockchainową”, tylko sposobem na uporządkowanie przepływów energii i wartości w systemie prosumenckim.
2. Dostawcy technologii blockchain i tokenizacji dla energetyki
Część firm w Polsce nie sprzedaje „tokenizowanej energii” końcowemu użytkownikowi, tylko dostarcza infrastrukturę dla projektów energetycznych. W praktyce może to obejmować:
- projektowanie i wdrażanie sieci blockchain (publicznych lub prywatnych),
- budowę smart kontraktów pod rozliczanie energii,
- integrację z licznikami, systemami pomiarowymi i rozliczeniowymi.
Do tej grupy należą zarówno wyspecjalizowane firmy Web3, jak i podmioty, które budują rozwiązania dla sektora finansowego i przemysłowego, a następnie adaptują je do energetyki.
Ten typ partnera jest szczególnie ważny, jeśli:
- chcesz zbudować własny system (np. wewnętrzny rynek energii w grupie kapitałowej),
- zależy Ci na kontroli nad infrastrukturą i danych (np. private blockchain dla konsorcjum firm energetycznych).
3. Pilotaże blockchain w energetyce i projekty konsorcyjne
Coraz więcej projektów tokenizacji energii elektrycznej w Polsce pojawia się w formie:
- współpracy uczelni technicznych z firmami energetycznymi,
- eksperymentów operatorów sieci i agregatorów OZE,
- konsorcjów R&D, które testują, jak połączyć rozproszoną generację, certyfikaty pochodzenia i rozliczenia na blockchainie.
Z perspektywy przedsiębiorcy to dobra wiadomość: regulatorzy, operatorzy i integratorzy uczą się tej technologii, co w perspektywie kilku lat przełoży się na bardziej klarowne standardy.
4. Tokenuj.pl – projektowanie i wdrażanie tokenizacji aktywów energetycznych
My w Tokenuj nie jesteśmy sprzedawcą energii. Jesteśmy partnerem, który:
- bierze projekt energetyczny (np. farma PV, portfel mikroinstalacji, kontrakty PPA),
- strukturyzuje go prawnie i biznesowo,
- projektuje token (prawa, obowiązki, model rozliczeń),
- wdraża część technologiczną (blockchain, smart kontrakty, integracje),
- pomaga przygotować komunikację do inwestorów / odbiorców.
W praktyce to oznacza, że jeśli budujesz projekt OZE i chcesz:
- sfinansować go w modelu tokenizacji energii lub udziałów,
- uporządkować rozliczenia z prosumentami / odbiorcami,
- wejść w Web3 bez konfliktu z regulacjami finansowymi i energetycznymi,
to możesz wykorzystać nasze doświadczenie w tokenizacji aktywów świata realnego (RWA) i przełożyć je na sektor energii.
Nie mówimy Ci, co zrobić z Twoimi pieniędzmi. Pokazujemy, jak zaprojektować strukturę, która ma sens prawny, biznesowy i technologiczny.
Co możemy ściągnąć z zagranicy – benchmarki dla polskich projektów
Żeby lepiej zrozumieć, gdzie może pójść polski rynek, warto spojrzeć na modele opisane w analizie Norion oraz na to, co robią globalne platformy.
Kilka przykładów:
- WePower – tokenizuje energię z OZE, pozwalając firmom kupować „porcje” przyszłej produkcji energii w postaci tokenów, które później można rozliczać lub sprzedawać.
- Power Ledger – umożliwia handel energią P2P między prosumentami; tokeny odzwierciedlają jednostki energii lub prawa rozliczeniowe.
- Tokenized Energy (USA) – stokenizowane udziały w aktywach naftowo-gazowych; tokeny reprezentują ekonomiczną własność udziałów w SPV i wypłaty trafiają do inwestorów w USDC.
Wnioski dla Polski:
- Model „token = udział w przepływach pieniężnych z projektu energetycznego” jest dojrzały technologicznie.
- Tokenizacja jednostek energii (kWh) i certyfikatów pochodzenia świetnie nadaje się do rynków z rosnącym udziałem OZE i wymaganiami raportowymi ESG.
- To, co blokuje szybkie kopiowanie tych modeli w Polsce, to nie brak technologii, ale konieczność przetestowania ich na gruncie lokalnych regulacji.
Dlatego dziś opłaca się myśleć w kategoriach: „Jak mogę wykorzystać tokenizację energii w moim projekcie, żeby być o krok przed rynkiem, ale jednocześnie nie wyprzedzić prawa?”
Jak wybrać partnera do tokenizacji energii w Polsce?
Jeśli jesteś przedsiębiorcą i myślisz o tokenizacji energii elektrycznej, najważniejszy jest dobór partnera. Nie wystarczy „firma od blockchaina” ani „dobry prawnik od energetyki”. Potrzebujesz hybrydy. Na co zwrócić uwagę?
- Doświadczenie w tokenizacji realnych aktywów – energia to RWA, ze wszystkimi konsekwencjami prawnymi i biznesowymi. Sprawdź wcześniejsze projekty partnera.
- Rozumienie regulacji – czy zespół zna różnicę między tokenem użytkowym a potencjalnym instrumentem finansowym? Jak podchodzi do MICA, MIFID2, AML?
- Architektura technologiczna – jaki blockchain, jak wygląda integracja z systemami pomiarowymi, jak rozwiązany jest KYC/AML?
- Model biznesowy tokena – partner powinien pomóc Ci zaprojektować token tak, aby realnie wspierał Twój model (nie odwrotnie).
W Tokenuj pracujemy w ten sposób: najpierw analizujemy Twój projekt (energia, umowy, przepływy), dopiero potem proponujemy model tokenizacji. Nie odwrotnie. Jeśli chcesz, możemy omówić to na konkretnym case - od razu na wysokim poziomie szczegółowości, bez slajdów „o wyższości blockchainu”.
Porozmawiajmy o Twoim projekcie energetycznym
Jeśli chcesz sprawdzić, czy tokenizacja energii elektrycznej ma sens w Twoim projekcie OZE lub biznesie energetycznym, napisz do nas i opowiedz o swoim case. Wejdź na https://tokenuj.pl/#kontakt i umów rozmowę - przeanalizujemy Twój projekt pod kątem prawno-biznesowym i technologii Web3.
Źródła
- https://norion.com/pl/blog/jak-tokenizacja-moze-zmienic-branze-energetyczna/
- https://tokenizedenergy.com/home/
- https://www.kir.pl/nasza-oferta/firmy-i-korporacje/r-d/tokenizacja
- https://sunsol.pl/oplacalnosc-fotowoltaiki/rola-blockchain-w-energetyce-odnawialnej-przyszlosc-rozliczen-energii-elektrycznej-2/